Google Search Console dostał nową sekcję Generatywna AI. Pokazuje, jak często Twoje strony pojawiają się w AI Overviews i AI Mode, oddzielnie od klasycznych wyników. Drugi raport obejmuje funkcje generatywnej AI w Discover. Google ogłosił oba na blogu Search Central 3 czerwca 2026 roku, najpierw dla części witryn w Wielkiej Brytanii, a 31 sierpnia 2026 roku zaktualizował wpis: raporty są już dostępne dla wszystkich witryn na świecie. Zanim jednak zaczniesz wyciągać wnioski, warto wiedzieć, co ten raport naprawdę mierzy, a czego nie.
Gdzie jest raport Generatywna AI w Search Console
Raport jest w sekcji Skuteczność, obok raportu Wyniki wyszukiwania, jako osobna pozycja Generatywna AI. Strona pomocy Google linkuje go bezpośrednio pod adresem search.google.com/search-console/performance/search-analytics/ai. Dane dzielą się na strony, kraje, urządzenia i daty, a ogłoszenie z 3 czerwca wymienia granulację godzinową, dzienną, tygodniową i miesięczną. Liczby pochodzą z typu wyszukiwania Internet w raporcie skuteczności wyszukiwania.
Raport zwykle pojawia się dopiero wtedy, gdy witryna ma dość wyświetleń w funkcjach generatywnej AI. Jeśli go nie widzisz, to pierwsze podejrzenie. Drugie to opisana niżej kontrolka generatywnej AI: witryna wykluczona z tych funkcji nie ma czego raportować. Strony pomocy Google nie podają, jak daleko wstecz sięga historia, więc najwcześniejszą datę odczytaj z własnego wykresu, zamiast ją zakładać.
Czym różni się AI Overviews od AI Mode
Raport łączy dwie powierzchnie, które warto rozdzielić w głowie. AI Overviews to podsumowania generowane nad klasycznymi wynikami, które użytkownik widzi, nie prosząc o nic więcej niż zwykłe zapytanie. AI Mode to osobny tryb rozmowy z wyszukiwarką, w którym użytkownik świadomie zadaje pytania w formie dialogu. To inne intencje i inne zachowania. Sekcja Generatywna AI zlicza jedno i drugie razem, bez rozbicia na te dwie powierzchnie.
Dla czytającego raport ma to praktyczny skutek: nie da się dziś powiedzieć, czy Twoje wyświetlenia pochodzą z pasywnych podsumowań, czy z aktywnych rozmów. To dwie różne ścieżki do Twojej treści i prawdopodobnie dwie różne grupy odbiorców. Google na razie ich nie rozdziela, więc trzeba to trzymać z tyłu głowy przy interpretacji.
Dlaczego raport AI nie pokazuje kliknięć i CTR
I tu zaczyna się najważniejsza część. Raport pokazuje wyłącznie wyświetlenia. Nie ma:
- kliknięć,
- CTR,
- średniej pozycji,
- zapytań.
To oznacza, że dowiesz się, które podstrony są cytowane w odpowiedziach AI, ale nie dowiesz się, czy ktokolwiek w nie kliknął. Dla oceny zwrotu z inwestycji to za mało. Same kliknięcia nie przepadają: strona pomocy Google o metrykach skuteczności liczy kliknięcie w zewnętrzny link w AI Overview albo w AI Mode jako kliknięcie w standardowym raporcie Skuteczność. Brakuje sposobu, żeby oddzielić je od klasycznych kliknięć.
Google nie podał daty, kiedy pojawią się w tym raporcie. Według ogłoszenia z 3 czerwca Google pracuje z właścicielami witryn nad tym, które dane są najbardziej przydatne, i z czasem chce dodawać kolejne metryki. Wpis na blogu Google The Keyword z tego samego dnia dodaje, że w sprawie tych narzędzi Google rozmawia z regulatorami, takimi jak brytyjski urząd Competition and Markets Authority. Na razie mamy połowę odpowiedzi.
Czy wyświetlenia AI to nowe dane w Search Console
Łatwo pomyśleć, że Google odsłonił nowe źródło ruchu. Nie odsłonił. Te wyświetlenia były już liczone w standardowym raporcie Skuteczność. Sekcja Generatywna AI to przefiltrowany widok tego samego zbioru, tylko lepiej poukładany. Jak ujęła to Katarzyna Baranowska, dostaliśmy te same dane, powiedzmy że nieco lepiej poukładane.
To ma praktyczny skutek. Jeśli zobaczysz w tej sekcji tysiące wyświetleń, nie dodawaj ich do swojego dotychczasowego ruchu. One już tam były.
Jak liczone jest wyświetlenie
Według strony pomocy Google o kliknięciach, wyświetleniach i pozycji, dla AI Overviews i AI Mode obowiązują standardowe zasady liczenia wyświetleń. Ogólnie link liczy się jako wyświetlenie, gdy jest na bieżącej stronie wyników, niezależnie od tego, czy został przewinięty do widoku. W elemencie, który sam się przewija albo rozwija, link zwykle musi najpierw zostać przewinięty lub rozwinięty do widoku. Trzy szczegóły dotyczą wprost funkcji generatywnych:
- Pozycja. AI Overview zajmuje jedną pozycję w wynikach wyszukiwania i każdy link w nim dostaje tę samą pozycję. W AI Mode pytanie uzupełniające liczy się jako nowe zapytanie, więc wyświetlenia i kliknięcia z nowej odpowiedzi należą do tego zapytania.
- Agregacja. W raporcie Generatywna AI wykres agreguje według usługi, więc dwa Twoje adresy w jednej odpowiedzi liczą się tam raz. Wiersze tabeli pogrupowane według stron liczą każdą stronę osobno. Dlatego suma na wykresie i suma wierszy stron mogą się różnić.
- Search Labs. Dane z eksperymentów w Search Labs nie są uwzględniane.
W raporcie Discover Google liczy jedno wyświetlenie na wynik w ramach sesji. Bez tego kontekstu łatwo przecenić albo nie docenić swojej obecności w AI.
Strony, kraje, urządzenia i daty w raporcie AI
Skoro danych jest mało, warto wycisnąć z każdego wymiaru to, co niesie:
- Strony. Najważniejszy wymiar. Pokazuje, które konkretne podstrony AI wybiera z Twojego serwisu jako źródło. To lista treści, które już zasłużyły na cytowanie, i wskazówka, co warto rozbudować, żeby dołożyć kolejne.
- Kraje. Mówi, na których rynkach jesteś obecny w odpowiedziach AI. Jeśli prowadzisz serwis wielojęzyczny, to sprawdzian, czy Twoja widoczność w AI odpowiada rozkładowi, na którym Ci zależy.
- Urządzenia. Rozkład na komputery, tablety i telefony pokazuje, gdzie Twoja obecność w AI jest silniejsza. Bywa inny niż w klasycznych wynikach. Ten wymiar jest tylko w raporcie dla wyszukiwarki, w Discover go nie ma.
- Daty. Granulacja aż do godziny pozwala zobaczyć, czy publikacja albo aktualizacja treści przełożyła się na obecność w funkcjach generatywnych, i po jakim czasie.
Żaden z tych wymiarów nie powie Ci, czy ktoś kliknął. Ale zestawione razem rysują mapę tego, co, gdzie i kiedy AI bierze z Twojej strony. Dwa szczegóły ze stron pomocy trzymają tę mapę w ryzach: strony są raportowane pod adresem kanonicznym, po przekierowaniach, a daty są w czasie pacyficznym.
Jak wyeksportować dane z raportu Generatywna AI
Raport ma własny przycisk Eksportuj, który pobiera wykres i tabelę. Ważne są dwa ograniczenia ze strony pomocy. Tabela podlega limitom raportu skuteczności wyszukiwania, w tym 1000 wierszy. A wartości widoczne w interfejsie jako ~ albo - eksportują się jako zera, więc zero w arkuszu nie zawsze jest zmierzonym zerem.
Wyjście poza interfejs jest trudniejsze niż przy klasycznym raporcie. Na dzień 14 października 2026 roku ani dokumentacja Search Analytics API, ani opis tabel zbiorczego eksportu danych nie wymieniają wymiaru ani pola dla funkcji generatywnej AI. Oba nadal zawierają sumy, w których te wyświetlenia już są. API opisuje też, jak sprawdzić, jakie wartości wyglądu w wynikach występują w Twojej usłudze: uruchom zapytanie pogrupowane według searchAppearance, a zwrócone wartości użyj w drugim wywołaniu jako filtra w dimensionFilterGroups.
# 1. discover which appearance types exist on this property
curl -s -X POST \
"https://www.googleapis.com/webmasters/v3/sites/sc-domain%3Aexample.com/searchAnalytics/query" \
-H "Authorization: Bearer $TOKEN" -H "Content-Type: application/json" \
-d '{"startDate":"2026-09-01","endDate":"2026-09-30","dimensions":["searchAppearance"],"dataState":"all"}' | jq '.rows[].keys'Nie zakładaj żadnej wartości wyglądu, zanim nie zobaczysz jej w tej pierwszej odpowiedzi. Google z czasem dodaje i zmienia te nazwy, a ciąg znaków przepisany z wpisu na blogu to typowy powód, dla którego eksport po cichu zwraca zero wierszy. Ustaw rowLimit najwyżej na 25000 (udokumentowane maksimum, domyślnie 1000) i stronicuj przez startRow. "dataState":"all" dołącza świeże, jeszcze niepełne dni. Pomiń go, gdy budujesz stabilną bazę miesięczną. hourly_all razem z wymiarem hour daje rozbicie godzinowe.
Zbiorczy eksport do BigQuery, włączany w ustawieniach, codziennie zapisuje searchdata_site_impression (agregacja według usługi) i searchdata_url_impression (agregacja według adresu URL). Ta para odpowiada agregacji według usługi i według strony w raporcie Generatywna AI. Jeśli Google dołoży później kolumnę dla funkcji generatywnych, najszybciej zauważysz to zapytaniem o schemat:
SELECT column_name, data_type
FROM `your_project.searchconsole.INFORMATION_SCHEMA.COLUMNS`
WHERE table_name = 'searchdata_url_impression'
ORDER BY column_name;Dopóki takiej kolumny nie ma, przycisk Eksportuj jest jedyną drogą do samych liczb z funkcji generatywnych. Eksportuj je więc co miesiąc i zachowuj pliki.
Jak sprawdzić zmianę liczby wyświetleń AI
Linia, która rusza się w tym raporcie, ma więcej nudnych wyjaśnień niż ciekawych. Przejdź je po kolei.
Sprawdź typ usługi. Usługa domeny obejmuje wszystkie subdomeny i oba protokoły. Usługa z prefiksem URL nie. Jeśli porównujesz liczbę z raportu Generatywna AI z jednej z sumą z drugiej, policzony udział jest błędny, zanim zaczniesz.
Sprawdź zakres dat względem daty udostępnienia. Raport trafił do części witryn w Wielkiej Brytanii w czerwcu 2026 roku, a do wszystkich witryn na świecie 31 sierpnia 2026 roku. Porównanie sięgające do czasu, gdy Twoja usługa nie miała jeszcze raportu, zestawia prawdziwą liczbę z brakiem danych, a nie ze spadkiem.
Sprawdź, czy ostatnie dane jeszcze się nie uzupełniają. Według strony pomocy najnowsze dane są wstępne, pokazane linią przerywaną i mogą się zmienić w ciągu kilku godzin. Trend odczytuj z zakresu, który skończył się kilka dni temu, a nie z prawej krawędzi wykresu.
Sprawdź strefę czasową. Search Console raportuje w czasie pacyficznym, a Twoje narzędzie analityczne niemal na pewno w Twoim. Dzienne porównanie obu będzie stale przesunięte o kawałek doby i żadne ponowne sprawdzanie liczb tego nie naprawi.
Sprawdź, jakie filtry zostały włączone. Filtry kraju, urządzenia i strony częściej, niż się wydaje, zostają w interfejsie między widokami. Jeśli liczba wygląda nieprawdopodobnie, wyczyść wszystkie filtry i odczytaj niefiltrowaną sumę, zanim zaczniesz badać cokolwiek innego.
Częste błędy w interpretacji raportu Generatywna AI
Trzy pomyłki powtarzają się najczęściej:
- Dodawanie wyświetleń AI do dotychczasowego ruchu. Były już liczone. To podwójne liczenie tych samych danych.
- Mylenie wyświetlenia z odwiedziną. Wyświetlenie oznacza, że link był widoczny w odpowiedzi, nie że ktoś wszedł na stronę. Bez kliknięć nie wiesz, ilu ludzi faktycznie do Ciebie trafiło.
- Traktowanie braku danych jako spadku. Jeśli raportu jeszcze nie masz albo historia zaczyna się dopiero od udostępnienia go Twojej usłudze, to nie znaczy, że wcześniej Cię nie cytowano. Znaczy, że Google wcześniej tego nie raportował.
Dlaczego spadły wyświetlenia w AI Overviews
Po kilku tygodniach historii przyjdzie pierwszy niepokojący spadek. Te przyczyny warto wykluczyć, zanim dotkniesz treści.
Zmiana adresu URL bez przekierowania. Wymiar stron jest przypięty do dokładnego adresu. Zmienisz slug, a stary adres przestaje zbierać wyświetlenia, nowy zaczyna od zera. Suma dla usługi prawie się nie rusza, ale każdy panel na poziomie stron pokaże urwisko. Zanim wyciągniesz wnioski, wywołaj starą ścieżkę i sprawdź, czy nadal zwraca 301 na nową, niezależnie od tego, gdzie trzymasz przekierowania: w konfiguracji serwera, w pliku przekierowań hostingu czy we wtyczce.
Konsolidacja przez canonical. Wyświetlenia są przypisywane do adresu kanonicznego, a nie do tego, na który użytkownik mógł trafić. Jeśli canonical przeniósł się z długiego sluga na krótki, raportowanie poszło razem z nim. To zmiana w księgowaniu, nie w widoczności.
Zapytanie, które nigdy nie uruchomiło odpowiedzi generatywnej. Dokumentacja Google o funkcjach AI mówi, że AI Overviews pokazują się tylko wtedy, gdy systemy uznają je za wartość dodaną wobec klasycznego wyszukiwania, i dlatego często się nie uruchamiają. Zaznacza też, że AI Mode i AI Overviews mogą korzystać z różnych modeli i technik, więc pokazują różne linki. Częstość uruchamiania dla danej intencji nie jest stała. Strona może idealnie trzymać klasyczną pozycję, a jej wyświetlenia generatywne spadną do zera tylko dlatego, że przy tych zapytaniach powierzchnia przestała się pojawiać. Zanim uznasz, że strona coś straciła, porównaj to z klasycznymi danymi skuteczności dla tej samej strony i zakresu dat.
Sezonowość popytu. Wyświetlenia generatywne dziedziczą sezonowość zapytań, które za nimi stoją. Strona B2B spadnie w czasie świąt na swoim głównym rynku i wróci, a wymiar krajów pokaże dokładnie, który rynek to spowodował.
Dyrektywa snippetu, którą ktoś dodał. Tag nosnippet albo zaostrzona wartość max-snippet, wypuszczone przy okazji wdrożenia, które dotyczyło czegoś innego, wyzerują wyświetlenia generatywne strony, podczas gdy jej klasyczna pozycja się nie zmieni. Następna sekcja pokazuje, jak to wykryć.
Zmiana kontrolki generatywnej AI. Jeśli ktoś wykluczył witrynę albo usługę nadrzędną, po której dziedziczy ustawienie, wyświetlenia generatywne spadną do zera w ciągu kilku dni. Jak to sprawdzić, opisuje sekcja o kontrolce poniżej.
Jak nosnippet i tagi robots blokują AI Overviews
W wyszukiwarce Google nie ma osobnego przełącznika dla AI Overviews. Włączenie do nich działa na tych samych kontrolkach snippetów, które od lat rządzą wynikami rozszerzonymi. Zwykły tag meta robots może więc usunąć stronę z odpowiedzi generatywnych, choć nadal będzie się pozycjonować.
<meta name="robots" content="nosnippet">usuwa tekstowy snippet, a razem z nim możliwość użycia strony w wygenerowanej odpowiedzi.max-snippet:[n]ogranicza liczbę znaków, których Google może użyć. Ciasny limit ustawiony lata temu z innego powodu obowiązuje do dziś.data-nosnippetnadiv,spanalbosectionwyklucza tylko ten blok. Nałożony na akapit, który odpowiada na pytanie, usuwa dokładnie ten fragment, który byłby zacytowany.Disallowwrobots.txtblokuje pobranie strony w całości, więc niczego nie da się zacytować, niezależnie od tagów meta.
Dokumentacja Google o funkcjach AI wymienia dokładnie te narzędzia: nosnippet, data-nosnippet, max-snippet i noindex ograniczają to, co ze strony jest pokazywane w wyszukiwarce, a reguły robots.txt dla Googlebota sterują indeksowaniem.
Google-Extended to inna dźwignia. Ta sama dokumentacja opisuje go jako sposób na ograniczenie trenowania AI i ugruntowywania odpowiedzi w niektórych innych systemach Google, a strona pomocy kontrolki generatywnej AI dodaje, że ogranicza trenowanie modeli generujących odpowiedzi w funkcjach generatywnej AI wyszukiwarki. Nie jest przełącznikiem włączenia do AI Overviews ani AI Mode. Zablokowanie go nie usunie Cię z raportu Generatywna AI, a zezwolenie nie doda. Zespoły ciągle mylą jedno z drugim, a potem szukają w raporcie efektu, który nigdy nie był podłączony.
Zanim przypiszesz spadek algorytmowi, wykonaj mechaniczne sprawdzenie na adresie, którego dotyczy:
curl -sI https://example.com/pl/twoja-strona/ | grep -i x-robots-tag
curl -s https://example.com/pl/twoja-strona/ | grep -Eo '<meta[^>]+name="robots"[^>]*>'
curl -s https://example.com/pl/twoja-strona/ | grep -c 'data-nosnippet'O nagłówku X-Robots-Tag ustawionym na poziomie CDN albo serwera zapomina się najczęściej, bo nie widać go w źródle strony ani w CMS. Reguła transformacji w CDN, reverse proxy albo wtyczka bezpieczeństwa mogą go ustawić bez dotykania kodu strony, dlatego odczyt nagłówków odpowiedzi to jedyne pewne sprawdzenie.
Jeśli kontrolka podglądu jest ustawiona, a strona i tak pojawia się w funkcjach AI, kroki Google do rozwiązywania problemów są krótkie. Sprawdź narzędziem do sprawdzania adresów URL, czy kod HTML, który dostał Googlebot, faktycznie zawiera tę kontrolkę, a potem daj czas na ponowne zindeksowanie, które według Google może trwać od kilku dni do kilku miesięcy. Prośba o ponowne zindeksowanie przyspiesza tylko pierwszą część.
Jak wykluczyć witrynę z AI Overviews w Search Console
3 czerwca 2026 roku, tego samego dnia co raport, Google zaczął testować kontrolkę na poziomie witryny, a 31 sierpnia 2026 roku udostępnił ją wszystkim witrynom na świecie. Według strony pomocy kontrolki Search generative AI jest w Settings > Search generative AI (tak brzmi ścieżka w angielskim interfejsie) i obejmuje AI Overviews, AI Mode oraz funkcje generatywnej AI w Google Discover. Są trzy opcje:
- Include to ustawienie domyślne. Twoje treści mogą pojawiać się jako linki i pomagać ugruntowywać odpowiedzi AI, a Ty dostajesz z tych funkcji wyświetlenia i ruch.
- Exclude sprawia, że Twoje linki i treści przestają się pojawiać, a treści pobrane z Twojej witryny nie służą już jako materiał do generowania odpowiedzi ani podglądów w tych funkcjach. Nie dostajesz z nich ruchu ani wyświetleń.
- Inherit control from parent to ustawienie domyślne dla usługi, która ma usługę nadrzędną. Działa według najbliższej usługi nadrzędnej, która ustawiła własną wartość, a jeśli takiej nie ma, według usługi domeny najwyższego poziomu.
Google zaznacza, że kontrolka nie jest sygnałem rankingowym ani sygnałem włączenia w innych częściach wyszukiwarki, nie wpływa na trenowanie AI (to robi Google-Extended) i nie usuwa witryny z wyszukiwarki (to robi noindex). Po zmianie treści są wykluczane w ciągu jednego do dwóch dni od włączenia ustawienia, a przez cache niektóre strony mogą potrzebować więcej czasu.
Dla raportu ma to dwa skutki. Wykluczona witryna widzi spadek wyświetleń generatywnych do zera i jest to oczekiwany efekt ustawienia, a nie utrata pozycji. A ponieważ usługa z prefiksem URL domyślnie dziedziczy ustawienie po usłudze domeny, zmiana wprowadzona przez kogoś, kto zarządza usługą nadrzędną, może trafić do raportu Twojej usługi, choć nikt nie ruszał Twoich ustawień. Otwórz to ustawienie, zanim zaczniesz szukać innej przyczyny nagłego zera.
Co pokazuje filtr wyszukiwania multimodalnego w raporcie AI
24 września 2026 roku Google dodał multimodalne wyszukiwanie w internecie zarówno do raportu Wyniki wyszukiwania, jak i do raportu Generatywna AI. Filtr typu wyszukiwania oddziela teraz Web: text-based, czyli zapytania wpisane w pasek wyszukiwania, od Web: multimodal, czyli wyszukiwań zaczynających się od obrazu: Google Lens, Circle to Search na Androidzie, przesłanych do wyszukiwarki obrazów i funkcji Chrome “Search this image” w menu kontekstowym. Google wdrażał to globalnie od tego dnia, a dane pojawiają się tylko wtedy, gdy witryna dostaje ruch z takich wyszukiwań.
Dla witryny ze zdjęciami produktów, przepisami, schematami albo czymkolwiek innym, na co ludzie kierują aparat, to pierwsza okazja, żeby osobno odczytać wyświetlenia generatywne z wyszukiwań zaczynających się od obrazu. Porównaj oba filtry w tym samym zakresie dat, zanim założysz, że Twoja obecność w AI bierze się z wpisywanych zapytań. Google nie podał, czy podział sięga sprzed 24 września, więc zanim porównasz miesiące, sprawdź we własnych danych, gdzie zaczyna się seria multimodalna.
Jak policzyć udział AI w wyświetleniach
Skoro mamy tylko wyświetlenia, zróbmy z nich to, co się da:
- Policz udział AI w wyświetleniach. Porównaj wyświetlenia z sekcji Generatywna AI z całkowitymi z raportu Skuteczność dla typu wyszukiwania Internet, na którym opiera się raport AI, w identycznym zakresie dat i z identycznymi filtrami, bo inaczej ten stosunek nic nie znaczy. Udziały podawane w różnych źródłach mocno się wahają zależnie od rynku i zapytań, więc nie ma tu branżowego punktu odniesienia, który dałoby się pożyczyć. Liczy się tylko liczba, którą policzysz sam. Prosty przykład: jeśli w danym miesiącu masz 128 tysięcy wyświetleń łącznie i 21 tysięcy w sekcji Generatywna AI, Twój udział AI to około 16 procent. Zanotuj tę liczbę, bo jej zmiana w czasie powie więcej niż sama wartość.
- Sprawdź, które podstrony są cytowane. Wymiar stron pokazuje, co AI wybiera z Twojego serwisu. To realna wskazówka, które treści warto rozbudować, a które przepisać, żeby były cytowane częściej.
- Nie optymalizuj pod kliknięcia, których jeszcze nie widać. Do czasu, aż Google doda CTR, traktuj wyświetlenia jako sygnał obecności, nie konwersji.
Jak śledzić widoczność w AI miesiąc po miesiącu
Wartość tego raportu leży dziś niemal w całości w archiwum, które zaczniesz prowadzić teraz. Gdy pojawią się kliknięcia, wszyscy dostaną te same świeże dane i nikt nie będzie miał historii, poza tymi, którzy ją zapisali.
Trzymaj to na tyle małe, żeby przetrwało pracowity miesiąc. Jeden wiersz na usługę, na miesiąc i na grupę stron, z pięcioma polami: zakres dat, wyświetlenia łącznie, wyświetlenia generatywne, udział generatywny i notatka tekstowa na wszystko, co się wydarzyło (migracja, przebudowa, przegląd treści). Wystarczy plik CSV w repozytorium albo jedna tabela w BigQuery. Panel, którego nikt nie odbuduje po pierwszej awarii, nie wystarczy.
Dwa nawyki sprawiają, że archiwum da się potem używać:
Grupuj strony, zanim je zapiszesz. Wiersze na poziomie stron są zaszumione i zmieniają się przy każdej zmianie sluga. Grupowanie według sekcji (blog, strony usług, strony miast) utrzymuje porównywalność serii przez rok i przetrwa opisaną wyżej rotację adresów.
Zapisuj interwencje na tej samej osi czasu. Udział generatywny, który zmienił się z miesiąca na miesiąc, jest nie do zinterpretowania bez wiedzy, co wdrożyłeś. Jedna linia na zmianę, z datą, w tym samym pliku. Gdy pojawi się CTR, pytanie będzie brzmiało, jaki kształt treści konwertuje z odpowiedzi AI, a odpowiesz na nie tylko wtedy, gdy zestawisz zmiany z serią.
Pierwsza analiza warta zrobienia w dniu, w którym pojawią się kliknięcia, to różnica między klasycznym a generatywnym CTR dla tych samych stron. Strona, która trzyma oba, naprawdę zarabia ruch z tej powierzchni. Strona z dużą liczbą wyświetleń generatywnych i prawie zerem kliknięć jest streszczana, a jej wartością jest ekspozycja marki, nie sesje. Te dwa przypadki wymagają przeciwnego traktowania, a dziś nie da się ich odróżnić.
Kiedy Search Console pokaże kliknięcia z AI
Dziś raport odpowiada na jedno pytanie: które podstrony są popularne w funkcjach generatywnych. Kliknięcia i CTR zmienią to pytanie na dużo ważniejsze: czy obecność w AI przekłada się na ruch, czy tylko na to, że model streszcza Twoją treść i zatrzymuje użytkownika u siebie. To rozróżnienie decyduje o tym, czy widoczność w AI jest kanałem pozyskania, czy kosztem.
Google nie podał daty. Ogłoszenie z 3 czerwca obiecuje kolejne metryki z czasem, a wpis w The Keyword stawia tę pracę obok rozmów z regulatorami, takimi jak brytyjski CMA. Archiwum opisane w poprzedniej sekcji traktuj jako to, co sprawi, że pierwsze dane o CTR da się odczytać, kiedykolwiek się pojawią. Bez takiej bazy pierwsze dane o CTR będą liczbą bez kontekstu.
Sam raport to narzędzie pomiarowe, nie strategia. Jeśli chcesz, żeby AI cytowało Twoje strony częściej, to robota po stronie treści i danych strukturalnych, którą opisujemy w przewodniku po GEO. Jeśli chcesz to wdrożyć i mierzyć u siebie, zajmuje się tym nasza usługa optymalizacji GEO/LLMO.






